środa, 10 czerwca 2015

Kurs szycia!

Zapisałam się na kurs szycia! Chcę, żeby szycie było dla mnie łatwiejsze i przyjemniejsze i wiem, że chociaż szyje już od dość dawna, to wiem, że brakuje mi podstawowych umiejętności. Byłam już na dwóch spotkaniach i to jest efekt drugich zajęć. Nie jest to idealna spódnica, ale zrobiłam ją w dobry i dokładny sposób. Jeszcze trochę praktyki i będzie super ;)

***

I've enrolled for a sewing course! I want to gain more basic skills that will make my sewing easier and more enjoyable. I had two classes so far and here is the result of the second class. It's not perfect but I made it "the proper way". I know that I'm on the good way :) 








niedziela, 7 czerwca 2015

Retrodnica ** retroskirt

Właśnie tak wyobrażam sobie retro spódnice. Taką trochę w stylu rock-and-roll, kiedy to dziewczyny o wąskich taliach biegały z chłopakami w skórzanych kurtach i  nażelowanych włosach. Biegli oczywiście radośni i uśmiechnięci np do jego cadillaca i odjeżdżali w siną dal... Tak, a ta spódnica jest z bawełny koszulowej, ma po cztery zakładki z przodu i tyłu, a w boku zamek błyskawiczny. Wykrój oczywiście z Burdy.


***

This is how I imagine a retro skirt, from the times of rock & roll, when pretty, slim girls run along boys in leather jackets and geled hair to a fast car and then they drove away towards the sunset... Yes, and this skirt is made of cotton with four pleats in front and in the back and a zip hidden on the left side. A Burda template of course.









czwartek, 4 czerwca 2015

Różana

To bardzo szybka bluzka. Serio, chyba najszybsza rzecz jaką uszyłam. Wycięłam wykrój z Burdy, przymierzyłam do materiału, wybrałam jak chce żeby moja bluzka wyglądała, wycięłam i zszyłam. Brzmi prosto i szybko i tak było, z wyjątkiem jednego problemu. Materiał kupowałam w internecie i jakoś byłam przekonana, że to dzianina. Przed szyciem przeczytałam kilka poradników jak szyć dzianiny... tylko by z nich nie skorzystać, bo materiał okazał się być nierozciągliwy. I bardzo 
dobrze! 

***

I believe that this was the fastes T-shirt I have ever made. I copied the form from Burda, placed it in the proper place on the fabric, I cut it out and sew it together. Sounds pretty simple! 
But actually I thought that this fabric was a jersey and I've read a couple of blogs on how-to sew jersey and it turned out useless. Good for me! 






Tutaj mam na sobie szerokie spodnie z krepy (wykrój również z Burdy), które też sama uszyłam, ale trochę nie wyszły i wiem, że będę je szyć jeszcze raz. Tak więc, pokazuje, ale osobnego postu o nich nie będzie. 

***

Here you can see the T-shirt together with the trousers that I've also made on my own, but as they're not very well-made (I'll make another pair soon) I won't make a post on it. 



czwartek, 7 maja 2015

Szlafrok na dwór *** Outdoors bathrobe

Ten tytuł nie jest przypadkowy. Uszyłam pierwszy w moim życiu płaszcz. Wybrałam dość prosty fason (oczywiście posiłkowałam się Burdą) i nie wszyłam żadnego zapięcia, jest pasek - jak w szlafroku - a na zimne dni jest broszka. Wełna jest bardzo miła w dotyku, a od spodu wszyłam granatową podszewkę. Wszywałam ręcznie i dlatego nie ma żadnych zdjęć :)

*** 

The title is not by accident. I've made my first coat ever and I chose something simple, so I have just a belt to tie my coat and a brooch for colder or windy days. I used a Burda template as a help, but I changed it a bit (as always). The wool is very nice and comfortable, I also have a dark blue lining, but as I hand stitched it I won't show any photos :)












niedziela, 15 marca 2015

Plany na przyszłość

Jak pewnie zauważyliście, ostatnio było na blogu strasznie pusto. Kilka rzeczy się u mnie pozmieniało i nie miałam ani chwili na szycie. Miałam za to czas na zaplanowanie co uszyje :)

Zrobiłam już zakupy, w kolejności: cupra czarna (na spodnie), cupra granatowa (sukienka), bawełna koszulowa (na spódnice) i podszewka i wełna na płaszcz. Gdzieś ukryła się jeszcze czarna dzianina w zielone kwiaty na koszulkę.
Nie wiem jeszcze jaki wybiorę fason płaszcza, czy taki klasyczny z kapturem i wiązany w pasie, czy może taki w kształcie jajka? :)

P.S. Spodnie już prawie gotowe!


poniedziałek, 9 lutego 2015

Koszula w kwiaty

Okazuje się, że w pasmanteriach też są wyprzedaże i całkiem przyjemne materiały można kupić w bardzo przystępnych cenach. Kupiłam więc 1,5 m bawełny z wiskozą tak na wszelki wpadek, bo 'na pewno się przyda'. Przydała się, w Burdzie 3/2014 znalazłam ciekawą koszulę w stylu 'grunge' (model 105B). Moja wersja jest dłuższa z długimi rękawami i mam mniejszy dekolt. Ten który sugerował wykrój, zdecydowanie odsłaniał za dużo :)

P.S. Rodzina krawiecka powiększyła się o manekina!






czwartek, 5 lutego 2015

Torba z kieszonką

Coś co lubię to ogromnie duże torby, które pomieszczą książki, wodę, kota (gdybym takiego miała) i jabłko. Tylko że tym razem postanowiłam uszyć torbę, która uniesie wszystko, z odpowiednio grubego materiału, z dobrymi szwami, innymi słowy torbę do której będę miała zaufanie. I tak powstał oto ten szmaciak:


W pierwszej wersji torba miała być biała z różową kieszenią, ale okazało się, że skończyła mi się białą nitka, turkusowa była już założona w maszynie, a w pakiecie z różowym materiałem był też turkusowy w gwiazdki (pamiątka z Amsterdamu) więc problem braku białej nitki rozwiązał się sam (odpowiadając na ewentualne pytania, różowej nitki też nie było ;)). Biały materiał to trochę grubsze płótno z Ikei, wystarczyło pół metra, zostały jeszcze skrawki. W środku doszyłam małą kieszonkę na drobiazgi. Duża zewnętrzna kieszeń doskonale sprawdza się jako skrytka na czekoladę i słuchawki.